Przejdź do treści
  • Podgląd za darmo
  • Darmowa wysyłka w Polsce
  • Lektor w cenie
  • Płatność BLIK
  • Poprawki w cenie
  • Do 6 postaci
  • 17 stylów ilustracji
  • Pupil w bajce
  • Bez podawania karty
  • Twarda lub miękka oprawa

Tymek i burza w brzuchu

Tryb czytania na telefonie. W wydrukowanej książce tekst nie zasłania ilustracji.

Booksi.es

TA KSIĄŻKA JEST MOJA

Tymek

ILE MAM LAT
DATA PIERWSZEGO CZYTANIA

Tymek miał cztery lata i w pogodne popołudnie budował w swoim pokoju wieżę. Układał drewniane klocki wysoko, a pluszowy lew czekał przy dywanie. Wieża zachwiała się, runęła obok lwa i pacnęła o dywan.

3

Chłopiec spróbował od razu ustawić pierwszy klocek na dywanie. Palce mu drżały, więc klocek spadł i stuknął o dywan. — Mamo, czuję w brzuchu gorącą złość! — zawołał Tymek.

4

Chłopiec spróbował od razu ustawić pierwszy klocek na dywanie. Palce mu drżały, więc klocek spadł i stuknął o dywan. — Mamo, czuję w brzuchu gorącą złość! — zawołał Tymek.

Mama usiadła obok niego, zostawiając rozsypane klocki dokładnie tam, gdzie upadły. — Widzę, że jesteś zły, i zostanę przy tobie — powiedziała mama. Pokazała mu oddech jak balon i poprosiła, żeby zamknął oczy.

Mama usiadła obok niego, zostawiając rozsypane klocki dokładnie tam, gdzie upadły. — Widzę, że jesteś zły, i zostanę przy tobie — powiedziała mama. Pokazała mu oddech jak balon i poprosiła, żeby zamknął oczy.

7

Przy mamie Tymek zamknął oczy i wyobraził sobie jasną krainę kolorowych balonów. Nabierał powietrza nosem, a jego brzuch rósł jak balon. Przy wydechu wypuszczał je buzią, a mama robiła to razem z nim.

8

Przy mamie Tymek zamknął oczy i wyobraził sobie jasną krainę kolorowych balonów. Nabierał powietrza nosem, a jego brzuch rósł jak balon. Przy wydechu wypuszczał je buzią, a mama robiła to razem z nim.

Tymek i mama wykonali pięć oddechów, licząc każdy kolorowy balon. — Balony maleją — szepnął chłopiec, kiedy burza w brzuchu cichła. Po piątym oddechu otworzył oczy i zobaczył lwa czekającego w kąciku.

Tymek i mama wykonali pięć oddechów, licząc każdy kolorowy balon. — Balony maleją — szepnął chłopiec, kiedy burza w brzuchu cichła. Po piątym oddechu otworzył oczy i zobaczył lwa czekającego w kąciku.

11

Po otwarciu oczu Tymek wrócił z mamą do kącika i przytulił lwa. Resztka burzy zatupała mu w brzuchu, więc uścisk jej nie uciszył. — Mamo, mam jeszcze jeden sposób — powiedział chłopiec, patrząc ku oknu.

12

Po otwarciu oczu Tymek wrócił z mamą do kącika i przytulił lwa. Resztka burzy zatupała mu w brzuchu, więc uścisk jej nie uciszył. — Mamo, mam jeszcze jeden sposób — powiedział chłopiec, patrząc ku oknu.

Tuląc lwa, Tymek ruszył z kącika trasą między dywanem a oknem. — Mamo, spróbuję swoich trzech wielkich kroków — oznajmił chłopiec. Mama pokazała mu trzy palce, a on mocniej objął lwa przed pierwszym krokiem.

Tuląc lwa, Tymek ruszył z kącika trasą między dywanem a oknem. — Mamo, spróbuję swoich trzech wielkich kroków — oznajmił chłopiec. Mama pokazała mu trzy palce, a on mocniej objął lwa przed pierwszym krokiem.

15

Chłopiec zrobił trzy wielkie kroki od dywanu aż do okna. W drodze powrotnej przeszedł trzy kolejne, obejmując pluszowego lwa. — Tupnięcia ucichły, więc wrócę do wieży — powiedział Tymek, patrząc ku klockom.

16

Chłopiec zrobił trzy wielkie kroki od dywanu aż do okna. W drodze powrotnej przeszedł trzy kolejne, obejmując pluszowego lwa. — Tupnięcia ucichły, więc wrócę do wieży — powiedział Tymek, patrząc ku klockom.

Tymek wrócił z mamą do rozsypanych klocków na dywanie i rozpoczął trudną próbę. Ustawił dwa klocki na wąskiej podstawie, lecz oba zaczęły się chwiać. Podstawa przechyliła się, zanim chłopiec zdążył dołożyć trzeci klocek.

Tymek wrócił z mamą do rozsypanych klocków na dywanie i rozpoczął trudną próbę. Ustawił dwa klocki na wąskiej podstawie, lecz oba zaczęły się chwiać. Podstawa przechyliła się, zanim chłopiec zdążył dołożyć trzeci klocek.

19

Chłopiec wypuścił powietrze i ułożył szeroką podstawę z podawanych klocków. Z kolejnych, które dawała mu mama, zbudował wieżę wyższą niż poprzednia. — Gdy nadejdzie wieczór, usiądziemy na dywanie — powiedziała mama.

20

Chłopiec wypuścił powietrze i ułożył szeroką podstawę z podawanych klocków. Z kolejnych, które dawała mu mama, zbudował wieżę wyższą niż poprzednia. — Gdy nadejdzie wieczór, usiądziemy na dywanie — powiedziała mama.

Kiedy nadszedł wieczór, ubrany w piżamę Tymek przeszedł z mamą na dywan. Mama usiadła przy nim, po czym przeczytali pogodną książkę. Chłopiec wskazał kącik, obiecując mamie, że zaraz kogoś przyniesie.

Kiedy nadszedł wieczór, ubrany w piżamę Tymek przeszedł z mamą na dywan. Mama usiadła przy nim, po czym przeczytali pogodną książkę. Chłopiec wskazał kącik, obiecując mamie, że zaraz kogoś przyniesie.

23

Z kącika Tymek przyniósł pluszowego lwa i posadził go przy stojącej wieży. Przyłożył jego miękką łapę do swojego spokojnego brzucha. — Burza już poszła — powiedział chłopiec, a mama odpowiedziała ciepłym uśmiechem.

24

Z kącika Tymek przyniósł pluszowego lwa i posadził go przy stojącej wieży. Przyłożył jego miękką łapę do swojego spokojnego brzucha. — Burza już poszła — powiedział chłopiec, a mama odpowiedziała ciepłym uśmiechem.

O TEJ KSIĄŻCE

Tymek i burza w brzuchu

Czteroletni Tymek chce zbudować wspaniałą wieżę, ale rozsypane klocki budzą w jego brzuchu gorącą burzę. Dzięki obecności mamy, balonowym oddechom i własnemu pomysłowi chłopiec krok po kroku odzyskuje spokój. Przeczytajcie, jak pluszowy lew zostaje świadkiem małego, lecz bardzo ważnego zwycięstwa Tymka.

Booksi.es

Następna historia może być o Twoim dziecku.

Podgląd jest za darmo, płacisz dopiero wtedy, gdy zdecydujesz.

Stwórz taką dla swojego dziecka

Zajrzyj też do innych książeczek

Zobacz wszystkie przykłady
Czyta lektor AI

Tempo czytania

Strzałki ← → przewracają strony
Stwórz własną bajkę

Spersonalizowane książeczki w kilka minut

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Dowiedz się więcej