Booksi.es
Tryb czytania na telefonie. W wydrukowanej książce tekst nie zasłania ilustracji.
Booksi.es
TA KSIĄŻKA JEST MOJA
Hela
Czteroletnia Hela bawiła się w swoim pokoju, gdzie zabawki zasłaniały podłogę. Mama spojrzała na nie i zapytała: — Gdzie zniknęła podłoga z żółtą gwiazdą? Dziewczynka roześmiała się, bo już miała pomysł na grę.
Dziewczynka wskazała pudełko i zawołała: — Mamo, klocki będą statkami, a pudełko portem! Potem pobiegła po pierwszy klocek, zaczynając grę w odnajdywanie podłogi. Mama ruszyła za nią ku błękitnemu morzu wyobraźni.
Dziewczynka wskazała pudełko i zawołała: — Mamo, klocki będą statkami, a pudełko portem! Potem pobiegła po pierwszy klocek, zaczynając grę w odnajdywanie podłogi. Mama ruszyła za nią ku błękitnemu morzu wyobraźni.
Pełznąc po dywanie za klockowymi statkami, wpłynęły na błękitne morze wyobraźni. Hela popychała szeroki statek, lecz ten utknął w wąskim wejściu do portu. — Nie mieści się! — zawołała dziewczynka, oglądając klocek z obu stron.
Pełznąc po dywanie za klockowymi statkami, wpłynęły na błękitne morze wyobraźni. Hela popychała szeroki statek, lecz ten utknął w wąskim wejściu do portu. — Nie mieści się! — zawołała dziewczynka, oglądając klocek z obu stron.
Hela zaśpiewała o sprzątaniu i zatańczyła przy zaklinowanym statku. — Obrócę go węższym bokiem! — oznajmiła, chwytając klocek obiema rękami. Mama klaskała do rytmu, gdy statek wpłynął, odsłaniając ścieżkę ku pluszowej wyspie.
Hela zaśpiewała o sprzątaniu i zatańczyła przy zaklinowanym statku. — Obrócę go węższym bokiem! — oznajmiła, chwytając klocek obiema rękami. Mama klaskała do rytmu, gdy statek wpłynął, odsłaniając ścieżkę ku pluszowej wyspie.
Ścieżką między statkami Hela i mama dotarły na pluszową wyspę pod półką. Niosły pluszaki ku ich domkom i spodziewały się łatwego powrotu. — Zaraz wszystkie wrócą na miejsce — powiedziała mama, podając jej jednego.
Ścieżką między statkami Hela i mama dotarły na pluszową wyspę pod półką. Niosły pluszaki ku ich domkom i spodziewały się łatwego powrotu. — Zaraz wszystkie wrócą na miejsce — powiedziała mama, podając jej jednego.
Hela ruszyła znaną drogą do półki, trzymając podanego pluszaka. Rozsunięte książki utworzyły szeroką zaporę i zamknęły wolne przejście. — Jak teraz przejdziemy? — zapytała dziewczynka, patrząc na stos przed sobą.
Hela ruszyła znaną drogą do półki, trzymając podanego pluszaka. Rozsunięte książki utworzyły szeroką zaporę i zamknęły wolne przejście. — Jak teraz przejdziemy? — zapytała dziewczynka, patrząc na stos przed sobą.
Mama uniosła pluszaka i podała go Heli ponad książkową zaporą. Dziewczynka stała na dywanie, lecz zza stosu nie dosięgała niskiej półki. — Potrzebujemy innej drogi — powiedziała mama i wskazała książkowy zamek.
Mama uniosła pluszaka i podała go Heli ponad książkową zaporą. Dziewczynka stała na dywanie, lecz zza stosu nie dosięgała niskiej półki. — Potrzebujemy innej drogi — powiedziała mama i wskazała książkowy zamek.
Przeskakując przez wolne skrawki dywanu, dotarły do książkowego zamku. Hela spojrzała na rozsunięte książki i zawołała: — Mamo, zbudujmy z nich schody! Mama przytaknęła, a dziewczynka podała jej pierwszą książkę.
Przeskakując przez wolne skrawki dywanu, dotarły do książkowego zamku. Hela spojrzała na rozsunięte książki i zawołała: — Mamo, zbudujmy z nich schody! Mama przytaknęła, a dziewczynka podała jej pierwszą książkę.
Mama układała książki stopniami obok półki, budując schody do zamku. Hela maszerowała przy nich z pluszakami i stawiała każdego w jego domku. — Jeszcze jeden wraca do siebie! — śpiewała dziewczynka, sięgając po następnego.
Mama układała książki stopniami obok półki, budując schody do zamku. Hela maszerowała przy nich z pluszakami i stawiała każdego w jego domku. — Jeszcze jeden wraca do siebie! — śpiewała dziewczynka, sięgając po następnego.
Mama klasnęła przy książkowych schodach i podała Heli ostatni statek. Dziewczynka zaśpiewała najgłośniejszą zwrotkę: — Płyń, stateczku, port już czeka! Klocek wpadł do portu, odsłaniając całą podłogę, a morze zaczęło znikać.
Mama klasnęła przy książkowych schodach i podała Heli ostatni statek. Dziewczynka zaśpiewała najgłośniejszą zwrotkę: — Płyń, stateczku, port już czeka! Klocek wpadł do portu, odsłaniając całą podłogę, a morze zaczęło znikać.
Z książkowego zamku Hela i mama wróciły do uporządkowanego pokoju. Na dywanie dziewczynka zobaczyła całą żółtą gwiazdę i wyprostowała się dumnie. — Znalazłyśmy podłogę, Mamo! — zawołała Hela, gdy mama podała jej książkę.
Z książkowego zamku Hela i mama wróciły do uporządkowanego pokoju. Na dywanie dziewczynka zobaczyła całą żółtą gwiazdę i wyprostowała się dumnie. — Znalazłyśmy podłogę, Mamo! — zawołała Hela, gdy mama podała jej książkę.
Hela i mama usiadły na dywanie, trzymając wspólnie wybraną książkę. Otworzyły ją i przewróciły pierwszą stronę, gotowe na nową opowieść. Między nimi jaśniała żółta gwiazda, widoczna od czubka do czubka.
Hela i mama usiadły na dywanie, trzymając wspólnie wybraną książkę. Otworzyły ją i przewróciły pierwszą stronę, gotowe na nową opowieść. Między nimi jaśniała żółta gwiazda, widoczna od czubka do czubka.
O TEJ KSIĄŻCE
Hela i statki w porcie
Czy pokój pełen zabawek może zmienić się w morze, port i wielki książkowy zamek? Towarzyszcie Heli i jej mamie w pełnej ruchu zabawie, podczas której klocki żeglują, pluszaki wracają do domków, a ukryta gwiazda czeka na odkrycie. Otwórzcie książkę i sprawdźcie, czy ostatni statek odnajdzie drogę do portu!
Booksi.es
Podgląd jest za darmo, płacisz dopiero wtedy, gdy zdecydujesz.
Stwórz taką dla swojego dzieckaZajrzyj też do innych książeczek
Zobacz wszystkie przykładyPrzeciągnij róg strony albo puknij z prawej lub z lewej
Przytrzymaj obrazek, a tekst zniknie. Puść, a wróci.
Spersonalizowane książeczki w kilka minut
Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Dowiedz się więcej