Przejdź do treści
  • Podgląd za darmo
  • Darmowa wysyłka w Polsce
  • Lektor w cenie
  • Płatność BLIK
  • Poprawki w cenie
  • Do 6 postaci
  • 17 stylów ilustracji
  • Pupil w bajce
  • Bez podawania karty
  • Twarda lub miękka oprawa

Olek i Babcia Krysia

Tryb czytania na telefonie. W wydrukowanej książce tekst nie zasłania ilustracji.

Booksi.es

TA KSIĄŻKA JEST MOJA

Olek

ILE MAM LAT
DATA PIERWSZEGO CZYTANIA

Olek przyjechał do domu dziadków na dwa dni i stanął na ganku. Chłopiec przytulił babcię, a ona wsunęła mu do kieszeni czerwoną chustkę. — Jutro pokażę ci nasz najsłodszy rodzinny sekret — szepnęła Krysia.

3

Olek wszedł z ganku do kuchni i podszedł do babci. — Zaginął zeszyt z przepisem na nasz placek, chyba został w szopie — powiedziała Krysia. — Pomogę go znaleźć, Babciu, i ruszymy do szopy! — zawołał chłopiec.

4

Olek wszedł z ganku do kuchni i podszedł do babci. — Zaginął zeszyt z przepisem na nasz placek, chyba został w szopie — powiedziała Krysia. — Pomogę go znaleźć, Babciu, i ruszymy do szopy! — zawołał chłopiec.

Z kuchni Olek i babcia ruszyli ścieżką ku szopie w sadzie. Przy furtce pan Leon pchał taczkę z jabłkami, lecz koło grzęzło w błocie. — Pomożemy panu! — zawołał chłopiec, podchodząc do ciężkiej taczki.

Z kuchni Olek i babcia ruszyli ścieżką ku szopie w sadzie. Przy furtce pan Leon pchał taczkę z jabłkami, lecz koło grzęzło w błocie. — Pomożemy panu! — zawołał chłopiec, podchodząc do ciężkiej taczki.

7

Olek oparł dłonie o taczkę, a babcia ciągnęła ją za uchwyt. Koło zapadło się w błoto, więc furtka do sadu była zamknięta. — Ten kamień nam pomoże — powiedziała Krysia, wskazując go przy furtce.

8

Olek oparł dłonie o taczkę, a babcia ciągnęła ją za uchwyt. Koło zapadło się w błoto, więc furtka do sadu była zamknięta. — Ten kamień nam pomoże — powiedziała Krysia, wskazując go przy furtce.

Babcia podłożyła płaski kamień pod koło i chwyciła uchwyt taczki. Chłopiec i pan Leon pchnęli, więc koło wyskoczyło z błota. Otworzyli furtkę, a Olek z babcią ruszyli przez sad ku szopie.

Babcia podłożyła płaski kamień pod koło i chwyciła uchwyt taczki. Chłopiec i pan Leon pchnęli, więc koło wyskoczyło z błota. Otworzyli furtkę, a Olek z babcią ruszyli przez sad ku szopie.

11

Po przejściu przez sad Olek i babcia wbiegli do szopy. Zeszytu nie było; leżała tylko wyrwana kartka z przepisem. — Łap ją! — zawołała Krysia, gdy wiatr porwał kartkę ku strumieniowi.

12

Po przejściu przez sad Olek i babcia wbiegli do szopy. Zeszytu nie było; leżała tylko wyrwana kartka z przepisem. — Łap ją! — zawołała Krysia, gdy wiatr porwał kartkę ku strumieniowi.

Biegnąc za kartką, Olek i babcia dotarli nad wezbrany strumień. Przy zerwanej kładce bóbr Borys patrzył na gałąź po drugiej stronie. — Pomóżcie mi! — poprosił bóbr, lecz bryzgi spod kładki zmoczyły ich ubrania.

Biegnąc za kartką, Olek i babcia dotarli nad wezbrany strumień. Przy zerwanej kładce bóbr Borys patrzył na gałąź po drugiej stronie. — Pomóżcie mi! — poprosił bóbr, lecz bryzgi spod kładki zmoczyły ich ubrania.

15

Krysia poprosiła Borysa, żeby popchnął szeroką kłodę ku brzegowi. — Zaraz spróbuję — odpowiedział bóbr i wsparł ją łapami. Rwąca woda obróciła kłodę, zanim Olek postawił na niej obie nogi.

16

Krysia poprosiła Borysa, żeby popchnął szeroką kłodę ku brzegowi. — Zaraz spróbuję — odpowiedział bóbr i wsparł ją łapami. Rwąca woda obróciła kłodę, zanim Olek postawił na niej obie nogi.

Krysia mocno trzymała Olka za rękę, a Borys przytrzymywał kłodę łapami. — Małe kroki, Babciu — powiedział chłopiec, prowadząc ją przez wodę. Przeszli na drugi brzeg, pomogli mu odzyskać gałąź i ruszyli za kartką.

Krysia mocno trzymała Olka za rękę, a Borys przytrzymywał kłodę łapami. — Małe kroki, Babciu — powiedział chłopiec, prowadząc ją przez wodę. Przeszli na drugi brzeg, pomogli mu odzyskać gałąź i ruszyli za kartką.

19

Po przejściu kłodą cała trójka dobiegła do wierzbowych zarośli. Olek odsunął wierzbowy listek i wyciągnął mokry zeszyt z trawy. — Jest mokry, ale cały! Wrócimy do kuchni — zawołał chłopiec.

20

Po przejściu kłodą cała trójka dobiegła do wierzbowych zarośli. Olek odsunął wierzbowy listek i wyciągnął mokry zeszyt z trawy. — Jest mokry, ale cały! Wrócimy do kuchni — zawołał chłopiec.

Po powrocie ścieżką do kuchni Olek miał już suche ubranie. Chłopiec mieszał ciasto, a babcia czytała przepis ze znajomymi plamkami. — Ten placek będzie pachniał domem — powiedziała Krysia z uśmiechem.

Po powrocie ścieżką do kuchni Olek miał już suche ubranie. Chłopiec mieszał ciasto, a babcia czytała przepis ze znajomymi plamkami. — Ten placek będzie pachniał domem — powiedziała Krysia z uśmiechem.

23

Przy pachnącym placku Olek wyjął z kieszeni czerwoną chustkę. Do chustki przylgnął wierzbowy listek ze zarośli za strumieniem. Chłopiec starł mąkę z policzka Krysi i szepnął: — Już czysto, Babciu.

24

Przy pachnącym placku Olek wyjął z kieszeni czerwoną chustkę. Do chustki przylgnął wierzbowy listek ze zarośli za strumieniem. Chłopiec starł mąkę z policzka Krysi i szepnął: — Już czysto, Babciu.

O TEJ KSIĄŻCE

Olek i Babcia Krysia

Weekend Olka u dziadków zamienia się w pełną ruchu wyprawę po zaginiony rodzinny przepis. Wspólnie z Krysią chłopiec odkrywa, że troskę okazuje się przez małe gesty, pomocną dłoń i uważność na cudze potrzeby. Czy uda im się odnaleźć zeszyt i upiec sekretny placek? Otwórzcie książkę i wyruszcie z nimi na poszukiwania!

Booksi.es

Następna historia może być o Twoim dziecku.

Podgląd jest za darmo, płacisz dopiero wtedy, gdy zdecydujesz.

Stwórz taką dla swojego dziecka

Zajrzyj też do innych książeczek

Zobacz wszystkie przykłady
Czyta lektor AI

Tempo czytania

Strzałki ← → przewracają strony
Stwórz własną bajkę

Spersonalizowane książeczki w kilka minut

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepsze doświadczenia na naszej stronie. Dowiedz się więcej